Wycieczki po archipelagu La Maddalena

Jeśli będziecie w północnej części Sardynii, to polecam wam całodniową wycieczkę po archipelagu La Maddalena. To jest takie moje „must see”, kiedy opowiadam znajomym o Sardynii.

Moja przygoda z archipelagiem La Maddalena

Miałem może z 12 lat, a moja siostra w takim układzie 10, kiedy mama zabrała nas na wycieczkę po tych rajskich zatoczkach i plażach. Właściwie wtedy to nawet nie wiedziałem czego się spodziewać, ale pamiętam, że mocno jarałem się tym, że akurat będziemy płynąć statkiem.

Pamiętam moment, gdy dopłynęliśmy do jednej z zatok i kapitan pozwolił skakać do wody z górnego pokładu. Z takiej możliwości skorzystali przede wszystkim dorośli mężczyźni, ale… Razem z siostrą doskonale sobie radzimy z pływaniem od najmłodszych lat. Z naszej dwójki zresztą to ona jest tą „odważniejszą”. Mama nie miała nic na przeciwko, abyśmy też skoczyli. Czaicie? I wcale nie posądzałbym jej o jakiś brak wyobraźni czy nieostrożność. Akurat wręcz przeciwnie, a więc świetnie oceniła nasze możliwości. Kiedy siostra stanęła na krawędzi tego górnego pokładu, na statku zapanowała cisza. Nie wiem za bardzo jak wysokie są te stateczki, ale tak z 4-5m chyba mają, a przynajmniej dla takiego młodziaka wtedy wydawały mi się ogromne.



Kiedy Marta wskoczyła, a po chwili się wynurzyła, na statku była euforia, wszyscy bili brawo i kurcze… to był sygnał dla mnie, że teraz kolej na mnie. No cóż… skoczyłem pionowo w dół, trochę stopy zapiekły, bo miałem je wyprostowane, ale ogólnie mega fajne przeżycie. Jak widać do dziś to wspominam.

Potem motorówką podwieźli nas na jedną, drugą i trzecią plażę. W międzyczasie zjedliśmy obiad na pokładzie i po wycieczce.

Byliśmy z żoną w 2013 roku, to planowałem nawet powtórkę, ale wówczas się nie udało. Mam powód, aby tam wrócić i pokazać te miejsca Eli.

Wycieczki po archipelagu La Maddalena od strony organizacyjnej

Dobra to tyle moich wspomnień, teraz porcja praktycznych informacji dla Was.

Na taką wycieczkę wybierzecie się na pewno z Palau, z Santa Teresa di Gallura, czy Porto Pozzo. Cena wycieczki to 30-40€ za osobę dorosłą. Podróż zaczyna się w godzinach 9-10, a kończy tak o 17-18. Wszystko zależy od oferty jakiej firmy będziecie korzystać. Bilety można kupić w portach, ale też i w wybranych punktach na terenie miasta. Szczegóły znajdziecie na stronach firm, które podam na końcu. Niby można dokonywać rejestracji i zakupów online, ale z tego co się zorientowałem różnie to działa, więc ja osobiście polecam ogarnąć z kilkudniowym wyprzedzeniem temat na miejscu.

Koniecznie zabierzcie ze sobą torbę z kremami przeciwsłonecznymi, bo pływając na statku, czy też leżąc na tych pięknych dzikich plażach można się nieźle spiec. Dodatkowo warto zabrać ze sobą aparat, kamerkę sportową np. GoPro, jakieś nakrycie głowy, nie zapomnijcie o strojach kąpielowych (właściwie, to już można je od razu mieć na sobie), przydadzą się też ręczniki plażowe, jakieś klapki. Aaachhh… normalnie znów się człowiek rozmarzył. Sam bym się w tym momencie wybrał na taką wycieczkę.

Strony firm organizujących tego typu wycieczki po archipelagu La Maddalena: tutaj, tutaj oraz tutaj.

Foto: Flickr.com – bo posiałem gdzieś swoje fotki z wycieczki.

Jeśli lubisz Włochy, interesują Cię wakacje we Włoszech lub po prostu podoba Ci się ten blog o Włoszech i wakacjach, to koniecznie obserwuj nas na Facebook, Instagramie lub Google+. Będzie również bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz pod spodem. Dzięki!

Komentarze

komentarze