Weekend w Mediolanie

Zastanawiam się, czy w tym roku zamiast jednych dłuższych wakacji nie zorganizować sobie kilku wypadów na weekendy do Włoch. Pierwsza propozycja to weekend w Mediolanie, w którym niedawno była moja kuzynka i bardzo go sobie chwaliła. Popatrzmy zatem jakby to wyglądało.

Przelot

Pierwsze co, to sprawdzam loty. Z Wrocławia tanimi liniami Ryanair mogę np. polecieć 4 lipca (piątek) i wrócić 7 lipca (poniedziałek) za 261 zł. Kusząca propozycja. Ląduje się jednak na lotnisku Mediolan Bergamo, więc trzeba wziąć pod uwagę jeszcze dojazd do miasta, ale to nie odstrasza.



Nocleg

Moim celem jest zwiedzanie, więc szukam jedynie bazy noclegowej. Nie potrzeba mi lokum z basenami i drinkami z palemką. Mediolan jako jedno ze światowych miast, w końcu to stolica mody, ma bardzo bogatą ofertę hotelową. Bardzo szybko w Internecie znalazłem oferty kilku hoteli w przedziale cenowym 560-880 zł ze śniadaniami dla dwóch osób.

Co odwiedzić w Mediolanie?

Na pewno w planie zwiedzania nie można pominąć Duomo of Milan, czyli Katedry Narodzin św. Marii. Jest to największa katedra we Włoszech i jedna z największych w Europie. Jej budowę rozpoczął w 1386 roku książę Gian Galeazzo Visconti i trwała ona łącznie 427 lat. Wyświęcił ją w 1572 roku arcybiskup Mediolanu Karol Boromeusz. Przeważa w niej styl gotycki, ale można zauważyć również elementy form barokowych i neogotyckich, które pojawiły się wraz z jej przebudową w XIX wieku.

Z ciekawostek dodam, że drewniane wejściowe drzwi zdobione są płaskorzeźbami, przedstawiającymi sceny z życia św. Ambrożego oraz Maryi. Natomiast wewnątrz, w posadzce jest mosiężna linia obrazująca południk przechodzący przez Mediolan. Dzięki niewielkiemu otworowi w sklepieniu katedry, przez który światło słoneczne pada na tę linię, można określić najwyższe położenie słońca.

Na szczycie Duomo jest taras widokowy, na który można wjechać windą. Koszt to bodaj 7 euro. Tak swoją drogą to któryś z kolei zabytek, gdzie za wjazd windą płaci się właśnie 7 euro. Jak ktoś woli schody, to za przyjemność wejścia po nich zapłaci 2 euro mniej.

Jak już wspomniałem, Mediolan to stolica mody, więc kolejnym punktem w planie zwiedzania może być Galeria Wiktora Emanuela. To takie miejsce z licznymi butikami światowej sławy projektantów, jak np. Prada. Poza tym są tam kawiarnie, lodziarnie i restauracje. Ze światową modą będziemy mieć również do czynienia na dwóch ulicach: Via della Spiga i Corso Buenos Aires. W tej pierwszej podobnie jak w Galerii Emanuela nie da się znaleźć żadnego sklepu z towarem powiedzmy w takich normalnych, przystępnych cenach, ale już na tej drugiej doświadczymy mnogości oferty i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Jest to też miejsce, w którym sprzedają również podróbki torebek, pasków czy portfeli najlepszych włoskich marek. Oczywiście to tak informacyjnie, bo nie zachęcam do zakupów tego towaru.

Z zabytków warto jeszcze odwiedzić Zamek Sforzów (potężny włoski ród, władcy Mediolanu), operę Teatro alla Scala oraz Pinacoteca di Brera, w której zobaczycie obrazy znakomitych malarzy. Są wśród nich m. in.: Bellini i Rafael.

Poza tym jest jeszcze wiele innych miejsc i być może taki weekend to za mało, aby je wszystkie odwiedzić, ale kto powiedział, że musimy ograniczyć się tylko do jednego weekendu. Krótko reasumując koszty takiej wycieczki, myślę, że w zamkną się w kwocie około 1500-1700 zł za dwie osoby.

Komentarze

komentarze